Przez dużą część życia możemy patrzeć na rzeczywistość z jednej perspektywy: czego ja potrzebuję, czego chcę, czego oczekuję od innych, co powinno się wydarzyć, żeby było mi lepiej?
Przez dużą część życia możemy patrzeć na rzeczywistość z jednej perspektywy: czego ja potrzebuję, czego chcę, czego oczekuję od innych, co powinno się wydarzyć, żeby było mi lepiej?
Każdego dnia wybieramy. Czasem są to drobne decyzje, które nie wymagają większego zastanowienia. Innym razem stajemy przed sytuacją, w której wiele rzeczy wydaje się ważnych jednocześnie. Praca, rodzina, relacje, odpoczynek, rozwój, własne potrzeby, potrzeby innych. Chcemy zadbać o wszystko, a jednocześnie coraz częściej mamy poczucie, że na wszystko nie wystarcza nam czasu.
Każdego dnia stajemy przed wyborami. Niektóre są małe i niemal niezauważalne. Inne dotyczą relacji, pracy, przyszłości, ważnych zmian i tego, jak chcemy żyć. Są też takie decyzje, których bardzo długo nie podejmujemy.
Być może pierwsze skojarzenie prowadzi nas do relacji, do decyzji o wspólnym życiu, do małżeństwa. Ale „TAK” dla drugiego człowieka zaczyna się znacznie wcześniej i jest czymś głębszym niż sama deklaracja pozostania z kimś. Jest sposobem patrzenia na drugą osobę. Jest dostrzeżeniem jej wartości, jej wyjątkowości i tego, co może w niej wzrosnąć.